Kiedy wszystko runęło…

Kiedy wszystko runęło nie było nic. Świat nie zatrzymał się. Nigdy nie istniał. Nie był wczoraj, jutro nie było tym bardziej. Teraz nie miało sensu.

Print Friendly, PDF & Email

Różne rzeczy sprowadzamy do swojego życia, często nie zdając sobie sprawy, żę rzeczy “nie dzieją się” zupełnie przypadkiem…

To nie był jeden dzień, raczej seria zdarzeń, które zaprowadziły mnie do stanu, który słowa piosenki poniekąd oddają

Wyszedłem z domu, nie było nikogo. Zgubiłem sens, upadłem na twarz…

Kiedy wszystko runęło… Marzec 2017.

Print Friendly, PDF & Email
Please follow and like us:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *