Nigdy, przenigdy nie poddawaj się.

Masz tyle odwagi, aby nie zadowalać się małym i wygodnym i sięgać po marzenia? Wiesz co to znaczy nigdy przenigdy nie poddawaj się?

Czy masz tyle siły, by nie dać się znieczulić, omamić i nie uwierzyć w cudze i własne historie o tym jak to się nie da?
O czym marzysz?
Szukasz ograniczeń, czy rozwiązań do realizacji marzeń?


Ania Stan nie przestawaj marzyc

Ja szukałam swojego Świętego Graala przez większość dotychczasowego życia.
Emocjonalnie bolało to często tak bardzo, że ból stawał się fizyczny.
Ile razy miałam dość tej “wspinaczki pod prąd”, chciałam poddać się i żyć zwyczajnie!
I nigdy się nie poddałam.

Poddać się to takie podwójne zaprzeczenie- nic nie ma sensu

Są czasy spokoju i niepokoju, czasy małych i dużych odkryć i czasy rozpaczy bez dna z powodu braku odkryć i urozmaicenia lub nadmiaru urozmaicenia i odkryć.

Są czasy ogromnej radości, które nazywam surfing Mavericks , bo są tak wspaniałe, że żadne słowa tego nie mogą opisać i są czasy, kiedy z tych gigantycznych fal spadasz na beton roztrzaskując sobie twarz z hukiem i mlaśnięciem rozbryzgujących się tkanek…

Super hero! Kto inny pozbierałby się po takim upadku?

Każdy z nas tak ma.
Jak to mawiał mój znajomy “jesteś wyjątkowy jak każdy inny”.
To prawda.

Każdy z nas ma dar i ma coś szczególnego do zaoferowania światu.

Droga do odkrycia co masz do zaoferowania światu, co masz do zaoferowania sobie, to takie bycie super bohaterem.

To nie jest łatwa droga, bo wymaga odwagi.

Odwagi do tego, żeby żyć, żeby nie zadowalać się małym i wygodnym, żeby nie dać się znieczulić i żeby szukać własnego Świętego Graala.
I nigdy przenigdy nie poddać się.

Jak myślisz, że jesteś już na dnie, że jest tak źle, że niżej i gorzej nie da się, zapewniam Ciebie, że da się niżej i da się gorzej.
Jest następne dno.

Ale jest też Twoja siła. Mega siła. Jak przetrwałeś jedno dno, poradzisz sobie z następnym, jeśli się zdarzy.

Nie wiesz ile w Tobie siły dopóki być silnym to jedyny wybór jaki masz.
Nigdy, przenigdy nie poddawaj się.

Nie wierz we wszystko, co słyszysz i widzisz wokół, nie daj się omamić.

Bądź sobą. Nie uciekaj. Czasami po prostu schowaj się na moment.
W końcu i super bohater musi kiedyś odpocząć.

Nigdy nie poddawaj się i nie przestawaj marzyć i szukać rozwiązań.
Lepiej zrobić, spróbować i wyciągnąć naukę niż nigdy nie spróbować i całe życie zastanawiać się jak to mogłoby być.


Aldous Haxley, George Orwell i inni wiedzieli, że żyjemy w Matrixie.
Nie daj się zwieść.

Inni mówią Tobie, jak ma wyglądać Twoje życie. Dlaczego?
Bo nie mają pojęcia jaka jest recepta na życie i sami nie wiedzą, co zrobić ze swoim.

Żyj własnym życiem. I tak już żyjemy w pudełku. Po co masz wpasować się w następne pudełka, żeby dopasować do tego co Ci inni powiedzieli?

Każdy w coś wierzy.
Przeszłam długą i bardzo krętą drogę w departamencie duchowość.
Chciałam wiedzieć wszystko.
Właściwie to była bagnista i czasami śmierdząca ścieżka przez ciernie i tak przez nie przedzierałam się do czasu…

…aż w zeszłym roku zdarzył się cud.

Ania zaprosiła mnie na specjalne spotkanie jej wspólnoty. I tam ten cud zdarzył się.
Teraz wierzę, że Bóg istnieje i życie z Nim w sercu jest łatwiejsze, bo już nie muszę wiedzieć wszystkiego.
Nie muszę zastanawiać się, co jest prawdziwe, w pewne rzeczy po prostu wierze. W wierze jest potężna siła.
O tym też kiedyś opowiem…
Teraz wiem co jest ważne.
I nigdy nie jestem sama.

Miłość jest ważna, radość jest ważna.

Kontakt z drugim człowiekiem jest ważny.

Życzliwość jest ważna.

Bliskie i silne relacje z najbliższymi ludźmi są ważne.

A co z resztą? Reszty przecież i tak nie znamy.


Nie ma wielu rzeczy, których możesz być pewien.

Ale jedna jest. TY wybierasz. TY decydujesz!
Ty, nikt inny tylko Ty właśnie masz prawo wybierać jak chcesz żyć.
To jest prawo, które czyni Ciebie silnym, korzystaj z niego obficie!

Ty masz za zadanie, zrozumieć co mówią Tobie Twoje emocje i zrobić z tego użytek. To jest dla Ciebie jedyna prawdziwa informacja, bo nie pochodzi z zewnątrz. Pochodzi od Ciebie. Prosto z serca.

To TY decydujesz w co wierzysz. To TY decydujesz na co Cię stać.

Ty masz za zadanie ustalić własne priorytety w danym momencie życia i dokonać wyborów zgodnie z tymi priorytetami.

Ty dokonujesz oceny informacji, które pochodzą z zewnątrz i jak zrobić z nich użytek.

Nie wszystko, co słyszysz, widzisz, czytasz ma dla Ciebie znaczenie. Zamknij uszy, oczy i usta na soczystą porcję gigantycznego tortu kłamstwa zwanego informacją w naszych czasach.

Wybierz  świadomie w co wierzysz.
Czy to Ciebie ogranicza, smuci, męczy, drażni, czy dodaje Ci skrzydeł?

To tak jak z Twoimi własnymi ciężkimi i gnębiącymi myślami.

Rozwód  z nimi i koniec.

Nie masz wyjścia, jeśli chcesz wieść radosne życie – musisz co najmniej umieć odseparować się od własnych myśli, szczególnie tych oceniających. Włącznie z myślami oceniającymi siebie samego.

Ocena, tendencja, uprzedzenie, osąd- to dramat ludzkiego gatunku.
Do niczego nas nie prowadzą. Może do psychoanalityka.

Nie dajmy się rozdzielić. To nie miejsca są ważne, ludzie są ważni.

Ludzie- my i więzi między nami są ważne. Więzi zbudowane z bezpośredniego kontaktu. Tak uczymy się i tak się rozwijamy.
To też nasze źródło radości.

Nauczmy się używać internetowego świata od nowa, świadomie.

Bądź człowiekiem i szukaj dobra w sobie i innych ludziach.
Domniemania to nasza zagłada.
Ucieczka w przeszłość i strach przed przyszłością to nasza zagłada. Chciwość też.
Kto powiedział, że dla wszystkich nie wystarczy?

Wystarczy dla wszystkich. Czy Ty wierzysz, że to prawda, czy wierzysz w ograniczenia?

Czy widzisz, jak dużo już masz w życiu, czy zazwyczaj widzisz czego nie masz?
Porównujesz się z kimś, czy marzysz o czymś, co JESZCZE nie jest Twoim udziałem?

Wdzięczność za to, co masz to Twoja siła stwórcza, pozwala okiełznać strach przed przyszłością.
Oczekiwanie w postawie “należy mi się”, ale “nie jestem zadowolony z tego, co mam” to destrukcja.
Życie będzie nie tylko łatwiejsze, ale też przyjemniejsze, kiedy nauczysz się wdzięczności i cierpliwości.

Radości starczy dla wszystkich.
Radości życia nam bardzo teraz brakuje.

W dzisiejszych czasach, kiedy to “internetowa medialność” osiągnęła rozmiary globalnej bomby psycho-socjologicznej, tym bardziej tej radości potrzebujemy.
I to zadanie dla każdego z nas- odnaleźć w swoim życiu radość i dzielić się nią z innymi!

Ta mega bomba już wybuchła i nas globalnie zatruwa.
Obserwujemy mutacje psychologiczno-społeczne, ale nie każdy z nas dostrzega dramat mutantów.
Pewnie, że nie bo wszyscy powoli stajemy się zmutowani.

Zastanawiałeś się kiedyś czemu tak paskudnie się czujesz przeglądając, co dzieje się na facebooku?

Każdy stał się teraz ekspertem od tego jak dobrze żyć i publikuje radosne zdjęcia oraz mądre cytaty lub powiedzonka ubrane w kolorowe fejsbukowe kwiatuszki pachnące kłamstwem na kilometry.

Ja rozmawiam z ludźmi. Tymi samymi, co to te morały, mądre cytaty i odjazdowe zdjęcia publikują.

I co?

I okazuje się, że ich rzeczywistość nie jest taka jak na tych kolorowych obrazkach, które obwieszczają publicznie.

Jest trudna, często brudna i nierzadko niemal kompletnie pozbawiona radości.
Jak zabrać się do egzekucji mądrego cytatu we własnym życiu to naprawdę niewielu z nich nie ma pojęcie.

Nie daj się oszukać, żyj własnym życiem, nie przestawaj marzyć i wierz we własne siły.

Masz wystarczająco dużo odwagi i siły, żeby niemożliwe stało się możliwe.

Nigdy, przenigdy nie wątp w siebie i nigdy się nie poddawaj!

 

Please follow and like us: